Emocje i rynek nieruchomości - badania na Wydziale Geoinżynierii

dr hab. inż. Małgorzata Renigier-Biłozor, prof. UWM
Jeśli w niedalekiej przyszłości zamierzasz kupić dom albo mieszkanie, już teraz ćwicz twarz pokerzysty, a zapłacisz taniej. Naukowcy z Wydziału Geoinżynierii UWM opracowują specjalną aplikację, która rozpoznaje i analizuje emocje pojawiające się na twarzy kupującego.

Towar jest tyle wart, ile klient jest w stanie za niego dać. Da więcej, jeśli mu się podoba. To wiedzą wszyscy handlowcy. Ale jak rozpoznać, co mu się podoba? Przy pomocy sztucznej inteligencji. Naukowcy z Wydziału Geoinżynierii UWM wykorzystali ją do wyceny nieruchomości. Opracowali specjalną aplikację, która rozpoznaje na twarzach ludzi emocje wyrażane podczas oglądania zdjęć. Dzięki temu analitycy rynku nieruchomości otrzymają wskazówki, jak oszacować wartość rynkową danej nieruchomości.

- Kupujemy emocjami, kupujemy intuicyjnie, kupujemy sercem, kierując się nie tylko finansową opłacalnością. Naszym badanym pokazywaliśmy zdjęcia powierzchni bardzo małych i ciasnych oraz bardzo szerokich i przestronnych. W ten sposób testowaliśmy ich reakcje na oglądane obrazy. Filmowaliśmy te reakcje. Patrząc na człowieka nie jesteśmy w stanie dobrze zdiagnozować jego emocji, zwłaszcza że każdy przecież inaczej te emocje może wyrażać. Oko kamery jest o wiele bardziej czułe. Program nagrywa zdjęcia twarzy wyrażającej emocje, analizuje je i przetwarza przez sieci neuronowe technologii uczenia maszynowego. Doprecyzowuje, jakie emocje dominowały przy oglądaniu danej nieruchomości i sugeruje odpowiednią do nich korektę jej wyceny. Ta technologia jest z pewnością niezwykle obiecująca, jeśli chodzi o zastosowanie jej na rynku nieruchomości - wyjaśnia dr hab. inż. Małgorzata Renigier-Biłozor, prof. UWM, kierowniczka grantu dotyczącego zastosowania hybrydowych systemów sztucznej inteligencji w wycenie nieruchomości.

W zespole opracowującym aplikację pracują również: dr hab. inż. Artur Janowski, dr inż. Marek Walacik, mgr inż. Aneta Chmielewska.

Więcej o grancie pisaliśmy TUTAJ